Ewangelia

Ewangelia
"I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już odtąd nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już [odtąd] nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły" /Objawienie Jana 21,4/

niedziela, 21 lipca 2013

Jak Jezus modlił się za Lud Boży - Ewangelia Jana 17

Jezu Chrystus nie jest podzielony! Zarówno wtedy, gdy przebywał na Ziemi, jak i teraz, prosi Ojca o jedność dla swego Ludu. Jest to dla niego priorytetm. Nie kłóćmy się o doktryny - to są nauki ludzkie. Nie sądźmy, że jesteśmy nieomylni. Prawda objawia się w miłości do drugiego człowieka i Boga i rodzi dobre owoce. Prawda rodzi się w mądrości serca, a pokora każe nam uznać, że nie musimy wszytskiego rozumieć.

(1) To powiedział Jezus, a podniósłszy oczy swoje ku niebu, rzekł: Ojcze! Nadeszła godzina; uwielbij Syna swego, aby Syn uwielbił ciebie; 
(2) jak mu dałeś władzę nad wszelkim ciałem, aby dał żywot wieczny tym wszystkim, których mu dałeś. 
(3) A to jest żywot wieczny, aby poznali ciebie, jedynego prawdziwego Boga i Jezusa Chrystusa, którego posłałeś.
 (4) Ja cię uwielbiłem na ziemi; dokonałem dzieła, które mi zleciłeś, abym je wykonał; 
(5) a teraz Ty mnie uwielbij, Ojcze, u siebie samego tą chwałą, którą miałem u ciebie, zanim świat powstał. 
(6) Objawiłem imię twoje ludziom, których mi dałeś ze świata; twoimi byli i mnie ich dałeś, i strzegli słowa twojego.
 (7) Teraz poznali, że wszystko, co mi dałeś, od ciebie pochodzi; 
(8) albowiem dałem im słowa, które mi dałeś, i oni je przyjęli i prawdziwie poznali, że od ciebie wyszedłem, i uwierzyli, że mnie posłałeś.
(9) Ja za nimi proszę, nie za światem proszę, lecz za tymi, których mi dałeś, ponieważ oni są twoi; 
(10) i wszystko moje jest twoje, a twoje jest moje i uwielbiony jestem w nich. 
(11) I już nie jestem na świecie, lecz oni są na świecie, a Ja do ciebie idę. Ojcze święty, zachowaj w imieniu twoim tych, których mi dałeś, aby byli jedno, jak my. 
(12) Dopóki byłem z nimi na świecie, zachowywałem w imieniu twoim tych, których mi dałeś, i strzegłem, i żaden z nich nie zginął, prócz syna zatracenia, by się wypełniło Pismo. 
(13) Ale teraz do ciebie idę i mówię to na świecie, aby mieli w sobie moją radość w pełni. 
(14) Ja dałem im słowo twoje, a świat ich znienawidził, ponieważ nie są ze świata, jak Ja nie jestem ze świata. 
(15) Nie proszę, abyś ich wziął ze świata, lecz abyś ich zachował od złego. 
(16) Nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata. 
(17) Poświęć ich w prawdzie twojej; słowo twoje jest prawdą. 
(18) Jak mnie posłałeś na świat, tak i ja posłałem ich na świat; 
(19) i za nich poświęcam siebie samego, aby i oni byli poświęceni w prawdzie. 
(20) A nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy przez ich słowo uwierzą we mnie. 
(21) Aby wszyscy byli jedno, jak Ty, Ojcze, we mnie, a Ja w tobie, aby i oni w nas jedno byli, aby świat uwierzył, że Ty mnie posłałeś. 
(22) A Ja dałem im chwałę, którą mi dałeś, aby byli jedno, jak my jedno jesteśmy. 
(23) Ja w nich, a Ty we mnie, aby byli doskonali w jedności, żeby świat poznał, że Ty mnie posłałeś i że ich umiłowałeś, jak i mnie umiłowałeś. 
(24) Ojcze! Chcę, aby ci, których mi dałeś, byli ze mną, gdzie Ja jestem, aby oglądali chwałę moją, którą mi dałeś, gdyż umiłowałeś mnie przed założeniem świata. 
(25) Ojcze sprawiedliwy! I świat cię nie poznał, lecz Ja cię poznałem i ci poznali, że Ty mnie posłałeś; 
(26) i objawiłem im imię twoje, i objawię, aby miłość, którą mnie umiłowałeś, w nich była, i Ja w nich. 


piątek, 12 lipca 2013

Bóg wszechobecny, Bóg Wszechwiedzący, Bóg, dla którego jesteś ważny! - Psalm 139

(1) Przewodnikowi chóru. Psalm Dawidowy.
Panie, zbadałeś mnie i znasz. 
(2) Ty wiesz, kiedy siedzę i kiedy wstaję,
Rozumiesz myśl moją z daleka. 
(3) Ty wyznaczasz mi drogę i spoczynek,
Wiesz dobrze o wszystkich ścieżkach moich. 
(4) Jeszcze bowiem nie ma słowa na języku moim,
A Ty, Panie, już znasz je całe. 
(5) Ogarniasz mnie z tyłu i z przodu
I kładziesz na mnie rękę swoją. 
(6) Zbyt cudowna jest dla mnie ta wiedza,
Zbyt wzniosła, bym ją pojął. 
(7) Dokąd ujdę przed duchem twoim?
I dokąd przed obliczem twoim ucieknę? 
(8) Jeśli wstąpię do nieba,
Ty tam jesteś,
A jeśli przygotuję sobie posłanie w krainie umarłych,
I tam jesteś. 
(9) Gdybym wziął skrzydła rannej zorzy 
I chciał spocząć na krańcu morza, 
(10) Nawet tam prowadziłaby mnie ręka twoja,
Dosięgłaby mnie prawica twoja. 
(11) A gdybym rzekł: Niech ciemność mnie ukryje 
I nocą stanie się światło wokoło mnie, 
(12) To i ciemność nic nie ukryje przed tobą,
A noc jest jasna jak dzień,
Ciemność jest dla ciebie jak światło. 
(13) Bo Ty stworzyłeś nerki moje,
Ukształtowałeś mnie w łonie matki mojej. 
(14) Wysławiam cię za to, że cudownie mnie stworzyłeś.
Cudowne są dzieła twoje
I duszę moją znasz dokładnie. 
(15) Żadna kość moja nie była ukryta przed tobą,
Choć powstawałem w ukryciu,
Utkany w głębiach ziemi. 
(16) Oczy twoje widziały czyny moje,
W księdze twej zapisane były wszystkie dni przyszłe,
Gdy jeszcze żadnego z nich nie było. 
(17) Jak niezgłębione są dla mnie myśli twe, Boże,
Jak wielka jest ich liczba! 
(18) Gdybym je chciał zliczyć,
Byłoby ich więcej niż piasku;
Gdybym skończył,
Jeszcze byłbym z tobą. 
(19) O, gdybyś zechciał, o Boże, zabić bezbożnika!
Niech odstąpią ode mnie mężowie krwi chciwi! 
(20) Mówią o tobie zdradliwie,
Nadużywają imienia twego. 
(21) Czy tych, którzy cię nienawidzą, Panie,
Nie mam w nienawiści
I nie brzydzę się tymi,
Którzy powstają przeciwko tobie? 
(22) Nienawidzę ich całą duszą,
Stali się wrogami moimi. 
(23) Badaj mnie, Boże, i poznaj serce moje,
Doświadcz mnie i poznaj myśli moje! 
(24) I zobacz, czy nie kroczę drogą zagłady,
A prowadź mnie drogą odwieczną! 
/Ks. Psalmów 139:1-24, Biblia Warszawska/

Bóg wie o nas wszystko. Zaplanował nasze narodzenie, ukształtował nas i zapisał w swej księdze.
Każde życie jest dla niego ważne - każde zostało zaplanowane przez Niego. Nad każdym człowiekiem Pan chce się pochylić, bo każdego z nas stworzył.
Nie odrzucaj Jego miłości, pozwól Mu się prowadzić i chronić. Doceń swoją wartość i zauważ, jak cenne jest Twoje życie. Nie pozwól sobie wmówić, że jesteś na ziemi przypadkiem i to, co robisz nie ma sensu.Wszystko co robimy ma sens, jeśli robimy to wspólnie z naszym Stwórcą, pod Jego opiekuńczymi skrzydłami.
Wybierz życie i odrzuć grzech, który prowadzi do śmierci!

czwartek, 11 lipca 2013

Królestwo Boże w przypowieściach Jezusa - Ewangelia Mateusza, rozdział 13

(1) Tego dnia wyszedł Jezus z domu i usiadł nad morzem. (2) I zebrało się wokół niego mnóstwo ludu; dlatego wstąpił do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. (3) I mówił do nich wiele w podobieństwach. I rzekł: Oto wyszedł siewca, aby siać. (4) A gdy siał, padły niektóre ziarna na drogę i przyleciało ptactwo i zjadło je. (5) Inne zaś padły na grunt skalisty, gdzie nie miały wiele ziemi, i szybko powschodziły, gdyż gleba nie była głęboka. (6) A gdy wzeszło słońce, zostały spieczone, a że nie miały korzenia, uschły. (7) A inne padły między ciernie, a ciernie wyrosły i zadusiły je. (8) Jeszcze inne padły na dobrą ziemię i wydały owoc, jedne stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. (9) Kto ma uszy, niechaj słucha. (10) I przystąpiwszy uczniowie, rzekli mu: Dlaczego mówisz do nich w podobieństwach? (11) A On, odpowiadając, rzekł: Wam dane jest znać tajemnice Królestwa Niebios, ale tamtym nie jest dane. (12) Albowiem temu, kto ma, będzie dane i obfitować będzie; a temu kto nie ma, i to, co ma, będzie odjęte. (13) Dlatego w podobieństwach do nich mówię, bo, patrząc, nie widzą, i słuchając, nie słyszą ani nie rozumieją. (14) I spełnia się na nich proroctwo Izajasza, które powiada: Będziecie stale słuchać, a nie będziecie rozumieli; będziecie ustawicznie patrzeć, a nie ujrzycie. (15) Albowiem otępiało serce tego ludu, uszy ich dotknęła głuchota, oczy swe przymrużyli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, i sercem nie rozumieli, i nie nawrócili się, a Ja żebym ich nie uleczył. (16) Ale błogosławione oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą, (17) bo zaprawdę powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli. (18) Wysłuchajcie więc podobieństwa o siewcy. (19) Do każdego, kto słucha słowa o Królestwie i nie rozumie, przychodzi Zły i porywa to, co zasiano w jego sercu: to jest ten, kto jest posiany na drogę. (20) A posiany na gruncie skalistym, to ten, kto słucha słowa i zaraz z radością je przyjmuje, (21) ale nie ma w sobie korzenia, nadto jest niestały i gdy przychodzi ucisk lub prześladowanie dla słowa, wnet się gorszy. (22) A posiany między ciernie, to ten, który słucha słowa, ale umiłowanie tego świata i ułuda bogactwa zaduszają słowo i plonu nie wydaje. (23) A posiany na dobrej ziemi, to ten, kto słowa słucha i rozumie; ten wydaje owoc: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, a inny trzydziestokrotny. (24) Inne podobieństwo podał im, mówiąc: Podobne jest Królestwo Niebios do człowieka, który posiał dobre nasienie na swojej roli. (25) A kiedy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel i nasiał kąkolu między pszenicę, i odszedł. (26) A gdy zboże podrosło i wydało owoc, wtedy się pokazał i kąkol. (27) Przyszli więc słudzy gospodarza i powiedzieli mu: Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swojej roli? Skąd więc ma ona kąkol? (28) A on im rzekł: To nieprzyjaciel uczynił. A słudzy mówią do niego: Czy chcesz więc, abyśmy poszli i wybrali go? (29) A on odpowiada: Nie! Abyście czasem wybierając kąkol, nie powyrywali wraz z nim i pszenicy. (30) Pozwólcie obydwom róść razem aż do żniwa. A w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw kąkol i powiążcie go w snopki na spalenie, a pszenicę zwieźcie do mojej stodoły. (31) Inne podobieństwo podał im, mówiąc: Podobne jest Królestwo Niebios do ziarnka gorczycznego, które wziąwszy człowiek, zasiał na roli swojej. (32) Jest ono, co prawda, najmniejsze ze wszystkich nasion, ale kiedy urośnie, jest największe ze wszystkich jarzyn, i staje się drzewem, tak iż przylatują ptaki niebieskie i gnieżdżą się w gałęziach jego. (33) Inne podobieństwo powiedział im: Podobne jest Królestwo Niebios do kwasu, który wzięła niewiasta i rozczyniła w trzech miarach mąki, aż się wszystko zakwasiło. (34) To wszystko mówił Jezus do ludu w podobieństwach, a bez podobieństwa nic do nich nie mówił. (35) Aby się wypełniło, co powiedziano przez proroka, gdy mówił: Otworzę w podobieństwach usta moje, wypowiem rzeczy ukryte od założenia świata. (36) Wtedy rozpuścił lud i poszedł do domu. I przystąpili do niego uczniowie jego, mówiąc: Wyłóż nam podobieństwo o kąkolu na roli. (37) A On odpowiadając, rzekł: Ten, który sieje dobre nasienie, to Syn Człowieczy. (38) Rola zaś, to świat, a dobre nasienie, to synowie Królestwa, kąkol zaś, to synowie Złego. (39) A nieprzyjaciel, który go posiał, to diabeł, a żniwo, to koniec świata, żeńcy zaś, to aniołowie. (40) Jak tedy zbiera się kąkol i pali w ogniu, tak będzie przy końcu świata. (41) Syn Człowieczy pośle swoich aniołów i zbiorą z Królestwa jego wszystkie zgorszenia, i tych, którzy popełniają nieprawość, (42) i wrzucą ich do pieca ognistego; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. (43) Wtedy sprawiedliwi zajaśnieją jak słońce w Królestwie Ojca swego. Kto ma uszy, niechaj słucha! (44) Podobne jest Królestwo Niebios do ukrytego w roli skarbu, który człowiek znalazł, ukrył i uradowany odchodzi, i sprzedaje wszystko, co ma, i kupuje oną rolę. (45) Dalej podobne jest Królestwo Niebios do kupca, szukającego pięknych pereł, (46) który, gdy znalazł jedną perłę drogocenną, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją. (47) Dalej podobne jest Królestwo Niebios do sieci, zapuszczonej w morze i zagarniającej ryby wszelkiego rodzaju, (48) którą, gdy była pełna, wyciągnęli na brzeg, a usiadłszy dobre wybrali do naczyń, a złe wyrzucili. (49) Tak będzie przy końcu świata; wyjdą aniołowie i wyłączą złych spośród sprawiedliwych, (50) i wrzucą ich w piec ognisty; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. (51) Zrozumieliście to wszystko? Odpowiedzieli mu: Tak. (52) A On rzekł do nich: Dlatego każdy uczony w Piśmie, który stał się uczniem Królestwa Niebios, podobny jest do gospodarza, który dobywa ze swego skarbca nowe i stare rzeczy. (53) A gdy Jezus skończył te podobieństwa, odszedł stamtąd. (54) A przyszedłszy w swoje ojczyste strony, nauczał w synagodze ich, tak iż się bardzo zdumiewali i mówili: Skąd ma tę mądrość i te cudowne moce? (55) Czyż nie jest to syn cieśli? Czyż matce jego nie jest na imię Maria, a braciom jego Jakub, Józef, Szymon i Juda? (56) A siostry jego, czyż nie są wszystkie u nas? Skąd ma tedy to wszystko? (57) I gorszyli się z niego. A Jezus rzekł im: Nigdzie prorok nie jest pozbawiony czci, chyba tylko w ojczyźnie i w swoim domu. (58) I nie uczynił tam wielu cudów z powodu ich niewiary. 

(Ew. Mateusza 13:1-58, Biblia Warszawska)